piątek, 8 lutego 2013

Surowe pożywienie

Po książkę Natalii Rose „Surowe pożywienie” sięgnęłam z czystej ciekawości, przyznaję się do tego. Jednak nie sądziłam, że wyniosę z niej tak ciekawe i praktyczne informacje, a co więcej mnóstwo wspaniałych przepisów.

Natalia Rose to znana amerykańska dietetyczka, twórczyni diety detoksykacyjnej i dyrektor ds. odżywiania w popularnym w Stanach Zjednoczonych spa. Słynie z propagowanie pokarmów niepoddawanych gotowaniu, pieczeniu czy smażeniu. W swojej książce „Surowe pożywienie” przedstawia jak można zmienić styl życia, zyskując zdrowie i energię.

Poradnik podzielony jest na trzy części. Pierwsza tłumaczy jak funkcjonuje organizm człowieka, skąd czerpiemy energię. Autorka przedstawia pięć kategorii według których dzielimy pokarmy, a także pokazuje które możemy ze sobą łączyć, by zapewnić prawidłowy metabolizm. Bardzo mocno krytykuje modę na jedzenie szybkie i tłuste. Wytyka popełniane błędy, podaje przykłady jak nieprawidłowo skomponowane posiłki odbierają nam energię i sprawiają, że jesteśmy ociężali i zmęczeni. Mimo, że Natalia Rose zaznacza, że jej książka nie ma celu propagowania wegetarianizmu to bardzo mocno podkreśla swój negatywny stosunek do jedzenia mięsa. Wprawdzie wspomina, że spożywając mięso można dokonać wspaniałych postępów w oczyszczaniu organizmu, ale w trakcie lektury wyczuwałam potępienie w słowach autorki.

W drugiej i trzeciej części Natalia Rose prezentuje mnóstwo różnych przepisów, a także propozycje na śniadanie, obiad i kolacje, które można wykorzystać podczas pierwszych dwudziestu jeden dni zmiany stylu spożywania. Znajdziemy także test, który pomoże nam określić nasze potrzeby. Jednak to co najbardziej mi się spodobało to proste przepisy z wykorzystaniem przede wszystkim warzyw i owoców. Jedne i drugie uwielbiam, więc z przyjemnością wykorzystam pomysły na smaczne potrawy, choć z pewnością nie będę stosować się w pełni do porad autorki, to jednak wiele z nich wcielę w życie, a raczej w menu.

Zachęcam do zapoznania się z „Surowym pożywieniem” Natalii Rose. To bardzo dobry poradnik wskazujący jak można jeść zdrowiej i smaczniej, zyskując zdrowie, energię i lepsze samopoczucie. 

Za książkę serdecznie dziękuję Pani Irenie i Studiu Astropsychologii



O książce:
Autor: Natalia Rose
Tytuł oryginalny:  "Raw food life force energy"
Tłumaczenie: Grzegorz Ciecieląg
Projekt okładki: Tomasz Piłasiewicz
Wydawnictwo Studio Astropsychologii, Białystok 2011.


poniedziałek, 4 lutego 2013

"Dieta sokowa"

Każda z nas chce być piękna i szczupła. Nie oszukujmy się, każda kobieta miała, ma lub będzie miała w swoim życiu taki moment, gdy postanowi przejść na dietę. A że od lat specjaliści zasypują nas różnego typu dietami, coraz to nowszymi, które jak czasami się okazuje, są bardziej lub mniej korzystne dla organizmu, to może przebierać w propozycjach jak w ulęgałkach.

Jason Vale, trener zdrowego stylu życia, mówca motywacyjny, trener gwiazd i twórca diety sokowej postanowił napisać książkę, w której zawrze całe swoje dotychczasowe doświadczenie. „Dieta sokowa. Zdrowe odchudzanie” to bardzo ciekawy poradnik, który uświadomi nam jak zdrowe odżywianie może nam pomóc w odchudzaniu, ale także poprawić nasze samopoczucie.

Autor nie skupia się tylko na samej diecie. Opisuje jak ważna jest motywacja, zebranie się w sobie i postanowienie, że chcę, nie muszę, tylko chcę. Vale omawia dietę z psychologicznego punktu widzenia, jako nieodłączny element potrzebny do osiągnięcia sukcesu w odchudzaniu.

Poradnik zawiera mnóstwo przepisów na różne soki, z informacją, jakie korzyści może nam on przynieść. Znajdziemy w nim także plan żywieniowy i listę produktów, które będą nam potrzebne. Ponadto bardzo mile zaskoczył mnie również wykaz potrzebnego sprzętu, z opisem jak zorganizować sobie miejsce w kuchni czy też na barze, by móc szybko i sprawnie przyrządzić sobie napój, a potem nie musieć sprzątać.

„Dieta sokowa” Jasona Vale’a to świetne uzupełnienie codziennego menu. Z pewnością zdrowe, zwłaszcza, że autor przedstawia soki, jako część jadłospisu, a nie jego podstawowy element. Książka jest tak podzielona, by łatwo było odnaleźć w niej poszczególne przepisy, składniki, listy produktów i przykłady codziennej diety.

Sama zawsze lubiłam soki i piję ich całkiem sporo, ale poradnik Jasona Vale’a zachęcił mnie by zacząć samej je przygotowywać. 
 
Za książkę serdecznie dziękuję Pani Irenie i Studiu Astropsychologii 
 

 
 
O książce:
Autor: Jason Vale
Tytuł: "Dieta sokowa"
Tytuł oryginalny: "7lbs in 7 days super juice diet"
Tłumaczenie: Karolina Bochenek
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Wydawnictwo Studio Astropsychologii, Białystok 2012
 

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Bieganie i odchudzanie dla kobiet. Zdrowa i piękna każdego dnia


Autor: Jeff Galloway, Barbara Galloway
tłumaczenie: Białas Wojciech
wydawnictwo: Helion Wydawnictwo

data wydania: kwiecień 2012

Piękna, zdrowa, zgrabna – marzenie niejednej współczesnej kobiety. O ile zawsze można nieco zatuszować mankamenty urody a przez chorobami próbować chronić się łykając kolorowe witaminy, o tyle utrzymanie zgrabnej sylwetki, dla wielu kobiet stanowi prawdziwe wyzwanie. Od dawna wiadomo, że jedną z najlepszych metod zrzucenia zbędnych kilogramów jest uprawianie sportów, a dyscypliną, przynoszącą wyjątkowo dobre efekty jest bieganie. Cały problem polega na tym, że bez podstawowych wiadomości na jej temat, bardzo szybko możemy nabawić się kontuzji, które skutecznie zniechęcą nas do dalszych prób. Osobom, które planują rozpocząć swoją przygodę z bieganiem, polecam publikacje Jeffa Gallowaya, natomiast kobietom, które przy okazji chciałyby co nieco zrzucić, książkę, którą napisał wspólnie z Barbarą Galloway – Bieganie i odchudzanie dla kobiet.

Książka zbudowana jest w bardzo przemyślany sposób. Zaczynamy od wyrobienia sobie odpowiedniego nastawienia, zarówno do jedzenia, jak i uprawiania sportu. Autorzy przykładowo opisują wszelkie korzystne zmiany w organiźmie, będących skutkiem zwiększonej aktywniści fizycznej, nawet jeśli wskazówka na wadze jeszcze nawet nie drgnęła. Co zapewne ucieszy niejedną kobietę przerażoną wyciskającymi ostatni pot treningami, książka utwierdzi nas w przekonaniu, że w ćwiczeniach najważniejsze jest znalezienie złotego środka, który pozwoli nam cieszyć się życiem, zamiast po treningu padać na nos i godzinami regenerować siły.

Kolejna część poświęcona jest typowo kobiecym aspektom. Znajdziemy tu sporo informacji na temat doboru właściwiej bielizny, pielęgnowania otarć, właściwego postępowania w przypadku zaburzenia cykli miesiączkowych. Duże wrażenie zrobiła na mnie część napisana przez Barbarę Galloway, dotyczącą wsparcia ze stony najbliższych. Decyzja o rozpoczęciu treningów przez kobietę, która dotąd poświęcała cały swój czas na rodzinę, może wywołać pewien opór, z którym trzeba sobie jakoś poradzić. A gdy już podejmiemy decyzję, która wywraca nasz dzienny plan do góry nogami, warto znaleźć bratnią duszę, która zmotywuje nas do regularnego trenowania.

Następny dział poświęcony jest zasadom prawidłowego odżywiania. Tutaj zostaje wyjaśniony proces akumulacji tłuszczu w organiźmie, sposoby na rozsądne ograniczenie liczby kalorii, otrzymamy przykładowy plan odżywiania i szereg ciekawych porad żywieniowych.

Wreszcie przechodzimy do ćwiczeń, które zdaniem autorów są świetną zabawą. Zostaną tutaj omówione dyscypliny wymarzone dla osób, które pragną zrzucić zbędne kilogramy, pojawił się również rozdział z bardzo chwytliwym tytułem: Jak spalić do 30 kg na rok ;-) W dziale nie zabrakło konkretnych wytycznych do treningów na kolejne tygodnie.

Zanim wyruszymy w trasę na pierwszy trening, otrzymamy jeszcze parę słów motywacji i szereg wskazówek technicznych, choćby odnośnie doboru butów, utrzymania prawidłowej sylwetki, kontuzji, kolek czy mdłości a nawet bezpieczeństwa na ulicy i ... psów, które możemy napotkać na swojej drodze.

Muszę przyznać, że nadal nie mogę uwierzyć, że w tak niewielkiej objętościowo publikacji, autorzy zdołali podejść do tematu tak kompleksowo. Wszystko napisane łatwym i przystępnym językiem, łatwo ulec wrażeniu, że autorom naprawdę zależy na tym, by do nowego wyzwania solidnie nas przygotować. Merytorycznie naprawdę nie mam niczego do zarzucenia, natomiast przynajmniej w moim przypadku nadal brakuje motywacji. Być może przeczytałam tą pozycję zbyt szybko, pragnąć jak najprędzej opanować całą zawartą w niej wiedzę. Może sama jestem sobie winna, że zabrakło tej wiary, że teraz faktycznie mogę, że teraz się uda. Tu i teraz! Tego niestety póki co nie ma... Ale do książki na pewno jeszcze będę wracać i kto wie, co jeszcze się wydarzy...


Również na blogu Moje książki...

piątek, 11 stycznia 2013

Superodporność - prawda czy kolejny mit

Akurat panuje sezon grypowy. Ominęło was? Bo mnie niestety nie. Prawie cała moja rodzina od tygodnia kaszle, kicha i gorączkuje, nie wyjąwszy mnie. Pomyślałam, że to idealny moment by  sięgnąć po książkę dr Joela Fuhrmana „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”.

Dr Joel Fuhrman to lekarz będący ekspertem w dziedzinie profilaktyki i odwracania procesów chorobowych. W swojej książce opisuje czym jest superodporność, na czym ona polega i od czego jest zależna. A odpowiedź jest bardzo prosta. Odporność człowieka zależy od niego samego, od diety jaką stosuje i nie chodzi tutaj o dietę odchudzającą, lecz o zwykłe codzienne posiłki. Dr Fuhrman uczy nas jak powinniśmy konstruować posiłki, by dostarczały nam one odpowiednią ilość witamin i minerałów, które pomogą naszemu organizmowi odeprzeć chorobę. Dowiadujemy się co jeść, jakie składniki powinny zawierać nasze dania, by dieta była skuteczna, czego powinno być więcej, a czego mniej w pokarmach, jakie dostarczmy organizmowi.  Informacje te poparte są szeregiem diagramów i tabel, dzięki którym łatwo wyłapać i zapamiętać te najważniejsze dla nas składniki codziennych posiłków. Bo owoce i warzywa to nie wszystko. Organizm musi dostać odpowiednią ilość białka, cynku i innych pierwiastków, które wspomogą go w walce z chorobami. Poza tym w ostatnim rozdziale, znajdziemy ponad stron planów żywieniowych, diet i przepisów na posiłki, które dostarczą naszemu ciału odpowiednich mikroelementów.

Dlaczego więc warto sięgnąć po książkę „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”? Pierwszym i najważniejszym według mnie powodem jest to, że systematyzuje wiedzę o pokarmach. Dr Fuhrman przedstawia tabele, w których znajdziemy informacje które warzywa są najlepsze w budowaniu odporności i dlaczego akurat te a nie inne. Każdy z nas wie, że cebula i czosnek to niezrównani bojownicy w walce z chorobami, ale czy wiemy dlaczego? Po lekturze tej książki nie tylko wzbogacicie się o niezbędną wiedzę, ale również zrozumiecie dlaczego warto znać powody wskazań czy przeciwwskazań do spożywania określonych pokarmów.

Kolejnym powodem, dlaczego warto przeczytać tę pozycję są mity obalane przez doktora Fuhrmana. Zarówno te medyczne, dotyczące działania niektórych leków, jak i te związane z domowymi sposobami, jak jedzenie rosołu czy picie dużej ilości płynów.  Autor wytyka wszelkie wady, ale wskazuje też zalety tego czy innego środka leczniczego. I na koniec, choć Fuhrman mówi o tym na samym początku, superodporność należy wypracować odpowiednią dietą, a potem umieć ją utrzymać, a do tego z pewnością przyda się wiedza zwarta w tej książce.

Komu mogę książkę polecić? Wszystkim. Każdy z nas chce być zdrowy, cieszyć się jak najdłużej życiem i energią, a do tego należy się odpowiednio odżywiać. „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie” to pierwszy krok na drodze do lepszego samopoczucia, a może i podniesienia jakości życia?!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Studiu Astropsychologii

 


 O książce:
Autor: Dr Joel Fuhrman
Tytuł: „Superodporność. Jak z posiłków czerpać zdrowie”
Tytuł oryginalny: „Super Immunity: The Essential Nutrition Guide for Boosting Your Body's Defenses to Live Longer, Stronger, and Disease Free”
Tłumaczenie: Anna Rutkowska
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Wydawnictwo Studio Astropsychologii, Białystok 2012.

wtorek, 4 grudnia 2012

Język dwulatka, Tracy Hogg, Melinda Blau


Tytuł: Język dwulatka
Autorzy: Tracy Hogg, Melinda Blau
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2012

Zdjęcie: źródło 



   Tracy Hogg z całą pewnością mogłaby zostać najlepszą przyjaciółką nas kobiet. Doskonale rozumie nasze potrzeby i obawy, nie ocenia naszych słabości, wspiera, doradza i pociesza. Do tego jest przy nas w każdej chwili gdy jej potrzebujemy - szkoda, że tylko na kartach książki.
       "Język dwulatka"  to kontynuacja bestseleru "Język niemowląt" poświęcona nieco starszym pociechom. By zrozumieć dwulatka musimy pamiętać o kilku ważnych zasadach: każde dziecko jest indywidualnością, nie ma więc jednej strategii postępowania odpowiedniej dla każdego malucha, każde dziecko zasługuje na szacunek i musi się uczyć okazywać go innym - tu właśnie rodzice odgrywają kluczową rolę, każde dziecko potrzebuje uporządkowania codziennych czynności, by czuło się bezpieczne. By osiągnąć sukces opiekuńczo - wychowawczy należy wnikliwie obserwować i słuchać własne dziecko - to umożliwia nam zrozumienie dziecka i stworzenie optymalnych warunków rozwoju. W "zmaganiach" z naszymi dziećmi bardzo ważna jest kontrola naszych emocji i cierpliwość względem ich poczynań. 
      Lektura książki pomoże nam w wielu sytuacjach m.in. jak odzwyczaić dziecko od pieluszek, jak uczyć dziecko korzystania z naczyń i sztućców, jak wprowadzać nowe produkty do menu malucha, jak dbać o ich bezpieczeństwo podczas zabaw (na co zwrócić szczególną uwagę), jak uczyć dziecko samodzielności. Przy tym wszystkim należy pamiętać o konstruktywnych pochwałach, które rzeczywiście wspierają proces wychowawczy, a nie są puste i bezwartościowe (tę zasadę trzeba przestrzegać w procesie wychowawczym również w przypadku dziecka w wieku przedszkolnym czy szkolnym - podobnie reagują dorośli słysząc konkretną, szczegółową pochwałę od pracodawcy) - to naprawdę działa! Świadoma dyscyplina proponowana przez autorkę to nauka właściwych zachowań i kontrola emocji z pełną odpowiedzialnością oparta głównie na przykładzie. We wszystkich naszych działaniach wychowawczych musimy pamiętać o konsekwencji, ustępstwa nie są wcale oznaką miłości.
      O książce można by jeszcze wiele pisać, ale warto przekonać się osobiście. Obie części książki stanowią integralną całość i warto się w nie zaopatrzyć. To wspaniały poradnik, który naprawdę ułatwia życie rodzicom.

poniedziałek, 3 grudnia 2012

"Feng shui dla umysłu"

„Feng shui dla umysłu” autorstwa dr Michaela Bohne to książka dla każdego. Przeczytacie to się lepiej poczujecie. Dlaczego? Bo autor pokazuje nam jak zaprowadzić porządek w naszych umysłach, a tym samym osiągnąć spokój między innymi poprzez samoakceptację.

Książka podzielona jest na trzy rozdziały, a każdy z nich odkrywa przed nami kolejne tajniki spokoju umysłu. W pierwszym rozdziale poznajemy techniki opukiwania meridianów, czyli systemu kanałów energetycznych biegnących w ciele człowieka. Ponadto dowiadujemy się czym są rupiecie w naszych głowach i poznajemy strategie ich usuwania.

Kolejny rozdział poświęcony został rupieciom. Tak więc poznajemy rupiecie emocjonalne i poznawcze. Dowiadujemy się jacy ludzie mogą nas ograniczać i z czego to wynika. Kto pozbawia nas energii, a kto ma zbawienny wpływ na nasze samopoczucie. Ponadto autor opisuje samoocenę jako system immunologiczny naszej świadomości. Wskazuje na przykład na negatywne myśli, jako złodziei naszej samooceny.

Ostatni rozdział to instrukcja odrupiecania. Jest to zestaw ćwiczeń i testów, które mają pomóc nam usunąć śmieci z naszej głowy. Jednocześnie jest to podsumowanie wcześniejszych rozdziałów, prezentując w formie ćwiczeń do wykonania w domu podstawowy sposoby oczyszczania umysłu i drogi do samoakceptacji. Ponadto książka zawiera szereg przykładów, gdzie metoda doktora Bohne’a okazała się skuteczna.

Podsumowując do tej pory przestawialiście meble w domu zgodnie z zasadami feng shui, a teraz zrobicie to samo ze swoimi umysłami. Doktor Bohne jako psychiatra i psychoterapeuta, a także trener psychologii energetycznej pokazuje prostą ścieżką, która pozwoli nam przezwyciężyć nasze lęki i osiągnąć cele. Uporządkuje umysł, przywróci mu spokój, a tym samym sprawi, że będziemy lepiej skoncentrowani, bardziej odporni na stres i świetnie przygotowani do zadań, jakie postawi przed nami życie.

Krótko mówiąc „Feng shui dla umysłu” polecam osobom zainteresowanym psychologią i coachingiem, znajdziecie tu mnóstwo przydatnych ćwiczeń, ale również wszystkim, którzy chcą zmienić negatywny czy pesymistyczny sposób postrzegania świata i poczuć się lepiej we własnej skórze.

Moja ocena:8/10

Książkę przeczytałam dzięki Studiu Astropsychologii
 
O książce:
Autor: Dr Michael Bohne
Tytuł oryginalny:  „Feng Shui gegen das Gerümpel im Kopf. Blockaden lösen mit Energetischer Psychologie ”
Projekt okładki: Piotr Pisiak
Tłumaczenie: Natalia Szczyglewska
Wydawnictwo Studio Astropsychologii, wyd. I, Białystok 2012.



sobota, 1 grudnia 2012

Tracy Hogg, Melinda Blau, Język niemowląt


Tytuł: Język niemowląt
Autorzy: Tracy Hogg, Melinda Blau
Wydawnictwo: Świat Książki
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2012

Zdjęcie: źródło


     Tracy Hogg nazywana przez amerykańskich rodziców Dziecięcą Szeptunką ma niezwykły dar. Jak nikt inny potrafi rozumieć język niemowląt - ich płacz, jęki, mowę ciała. Autorka uważa jednak, że ten "dar" nie jest żadnym nadzwyczajnym uzdolnieniem - to tylko zrozumienie dziecka dzięki uważnemu słuchaniu, wnikliwej obserwacji i odpowiedniej interpretacji zachowań dziecka. Tracy Hogg z noworodkami pracowała przez wiele lat co pozwoliło jej upewnić się, że sposób, w jaki rozumuje zachowania dzieci są prawidłowe. Poradnik napisany jest nie tylko na podstawie doświadczeń autorki, przytacza też wiele praktycznych scen z życia młodych rodziców i... to w książce podoba mi się najbardziej. Może mam mylne wrażenie (albo po prostu w swoim życiu przeczytałam zbyt mało poradników), ale czułam się jakbym czytała powieść z wplecionymi w treść "dobrymi radami". Taka forma bardzo mi odpowiada :) Podział treści na 9 rozdziałów pozwala szybko odnaleźć treści, których w danym momencie potrzebujemy. Polecam zacząć czytać książkę jeszcze przed porodem, gdyż pozwala oswoić się ze zmianami, przygotować się na powrót ze szpitala do domu, stworzyć praktyczny plan dnia. Bardzo istotne są dla mnie informacje dotyczące karmienia, snu noworodka, etapów rozwoju...

       Po lekturze "Języka niemowląt" będziemy znać odpowiedzi m.in.na poniższe pytania:
  • Dlaczego dziecko wydaje się być bez przerwy głodne?
  • Skąd wiedzieć, ile dziecko je, skoro jest karmione piersią?
  • Czy brać dziecko na ręce, za każdym razem gdy płacze?
  • Czy noworodek powinien sam spać w łóżeczku?
  • Dlaczego jedne dzieci potrafią przespać spokojnie całą noc, a inne płaczą?
    Jednak to zaledwie garstka informacji, których dostarcza nam książka. Ta świetna książka radzi nam także jak zorganizować na nowo życie rodzinne po narodzinach dziecka, jak ogarnąć dom i wszystkie nowe obowiązki, jak pokonać strach przed nieznanym. Autorka nie skupia się tylko na odczuciach i potrzebach dziecka, dla niej równie ważny jest komfort psychiczny rodziców, ich uczucia i obawy. 

     Jednym słowem książka jest FENOMENALNA! Autorka stworzyła swego rodzaju "biblię" dla młodych rodziców, pełną rad i przykazań. Wszystkie rady konsultowane były z lekarzem, więc bez obaw można je stosować we własnym domu.